Miasto - Tygodnik Koszaliński

Koszalinianie w obronie sądów

   Koszalinianie w obronie sądów      ::  Fot:  Mariusz Czajkowski

Przed koszalińskim Sądem Okręgowym, podobnie jak w wielu miastach w Polsce, zbierają się przeciwnicy zmian w sądownictwie wprowadzanych przez Prawo i Sprawiedliwość.

Uczestnicy manifestacji zapowiadają, że będą je kontynuować „do skutku”.Codziennie przed sądem przy ul. Waryńskiego odczytywana jest preambuła Konstytucji RP oraz poszczególne artykuły ustawy zasadniczej, a zebrani skandują hasło „Wolne sądy!”

. – Jesteśmy tutaj, żeby pokazać rządzącym, że my się nie zgadzamy na deformowanie sądów – mówią manifestanci.

– Brak słów. To, co się dzieje, to tragedia dla narodu. Dąży się do tego, żeby stworzyć władzę jednej partii. Tak powstawały najgorsze dyktatury – mówi Roman Erdman, uczestnik środowej (19 lipca) manifestacji.
– Reforma sądownictwa to jedno, a jego demolowanie to drugie – mówi Piotr Szarszewski, uczestnik protestu. – To, co PiS chce przepchnąć przez sejm, wpisuje się właśnie w demolowanie sądów. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale ufam doświadczonym prawnikom, konstytucjonalistom, którzy się wypowiadają na ten temat w mediach. Skoro tak wiele osób jest przeciwnych tym rozwiązaniom, wolę w tym temacie zaufać ekspertom niż politykom.
W manifestacjach biorą też udział lokalni politycy i działacze społeczni.
– Jest tu ponad setka osób, które nie zgadzają się na to, co się dzieje w Polsce, na łamanie konstytucji, łamanie trójpodziału władzy – mówi Jacek Wezgraj. – Ten suweren, na którego tak często powołuje się PiS, jest także tutaj – przed sądem w Koszalinie i w kilkudziesięciu miejscach w Polsce.
– To jest ostatnia deska ratunku – mówi Barbara Grygorcewicz, miejska radna z PO. – Opozycja w sejmie matematycznie nie ma szans, żeby powstrzymać szalone pomysły Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym myślę, że tylko liczebności niezadowolonego suwerena może się ten sejm przestraszyć.
W środowym proteście wziął także udział pan Daniel z kilkuletnim synem. – Oglądając przekazy z sejmu, zobaczyłem obraz człowieka, który wreszcie bardzo wiele z siebie wyrzucił. Mówię o prezesie Jarosławie Kaczyńskim. Tak jak mi ulżyło, tak samo się przestraszyłem, bo z niego to „zeszło”, a my zobaczyliśmy, do czego tak naprawdę jest zdolny i co nim kieruje.
Manifestujący w czwartek, 20 lipca, zebrali się na Rynku Staromiejskim, przeszli przed koszalińską siedzibę PiS, a następnie zakończyli protest przed Sądem Okręgowym. Zapowiadają, że będą wyrażać swoje niezadowolenie codziennie, „do skutku”.
(red)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Koszalinianie w obronie sądów