Miasto - Tygodnik Koszaliński

Szczepienie czy więzienie?

  Szczepienie czy więzienie?      ::  Fot:  Mariusz Czajkowski

Sprawa zabrania noworodka ze szpitala w Białogardzie przez rodziców, którzy nie zgodzili się na przeprowadzenie po porodzie przyjętych za standardowe procedur medycznych, poruszyła cały kraj i podzieliła społeczeństwo.

Kto miał rację – lekarze, którzy przecież mają obowiązek ratowania zdrowia i życia, czy rodzice, zaniepokojeni, czy to, co robią medycy, jest dla ich dziecka najlepsze?Od kilku dni głośno jest o rodzicach, którzy porwali ze szpitala w Białogardzie swoją nowo narodzoną córeczkę, bo nie chcieli jej poddać szczepieniu witaminą K. Sprzeciwili się również kąpieli dziecka i zażądali, by zostało ono w mazi poporodowej.

Lekarze w trosce o dobro dziecka postanowili oddać sprawę w ręce sądu rodzinnego, który w piątek rano ograniczył władzę rodzicielską, by medycy mogli przeprowadzićzaplanowane zabiegi.

Znikające dziecko
Krótko po wręczeniu wyroku ojciec i matka, nie zgadzając się z decyzją, zabrali noworodka i zniknęli ze szpitala, odjeżdżając w kierunku Połczyna Zdroju. Ukrywali się i choć policja prowadziła intensywne poszukiwania, nie udało się namierzyć rodziny.
Kilka dni temu ojciec dziewczynki zamieścił w sieci film, w którym między innymi zarzuca pracownikom białogardzkiego szpitala zaniedbania. - My nie mamy sobie nic do zarzucenia. Dziecko urodzone w 36. tygodniu ciąży powinno być pod naszą opieką. Pacjentka w stosunku do swojej osoby nie odmawiała jakichkolwiek czynności medycznych. Jednak wraz z mężem nie wyrażała zgody na wykonanie czynności medycznych czy opiekuńczych wokół dziecka – twierdzi dr Roman Łabędź, ordynator oddziału położniczo-ginekologicznego szpitala w Białogardzie.
Sprawą zabrania dziecka wbrew postanowieniom sądu zajęła się w poniedziałek prokuratura. - Prokurator w Białogardzie doszedł do przekonania, że sytuacja, jaka zapanowała po odebraniu przez rodziców noworodka ze szpitala, wymaga wyjaśnienia i sprawdzenia, czy życie lub zdrowie dziecka było zagrożone – powiedział nam Ryszard Gąsiorowski z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Antyszczepionkowcy w akcji
Rozprawa rozpoczęła się we wtorek o godzinie 13. Równcześnie przed budynkiem białogardzkiego sądu protestowali licznie zebrani przeciwnicy działań pracowników szpitala i sądu rodzinnego. Przyjechali tu z całego kraju, by wysłuchano ich głosu, bo - ich zdaniem - lekarze i sędziowie popełnili błąd, decydując za rodziców. - Jestem całym sercem za tą rodziną, która uratowała swoje maleństwo. O dziecku powinni decydować rodzice, a nie ktoś obcy dla nich i dla dziecka – mówi pani Natalia. - Ograniczenie w kilka godzin ich praw to naprawdę bulwersująca sprawa. Dobrze, że je zabrali. Postąpiłabym tak samo – wtóruje jej pani Beata.
Sytuacja na nowo rozgrzała temat procedur medycznych – między innymi szczepień – którym poddawane są noworodki. Zdaniem lekarzy – powinny być one w dalszym ciągu obowiązkowe. Protestujący, którzy przyjechali do Białogardu z całego kraju, uważają inaczej.
- Jeżeli te szczepionki mają nam pomagać, to powinny pomagać, a nie szkodzić, a wszędzie słyszy się o skutkach ubocznych. Decyzję – szczepić czy nie – powinno się pozostawić rodzicom! - krzyczy Piotr.

Rodzice z prawem
Wtorkowa rozprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami i trwała prawie do godziny 18. Rodziców reprezentował pełnomocnik. Po przesłuchaniu między innymi pracowników białogardzkiego szpitala sąd nie wydał decyzji i postanowił przerwać obrady.Wznowi je 13 października. Tym razem stawią się na nich rodzice, bo w środę rano Sąd Okręgowy w Koszalinie wycofał kuratora wyznaczonego do opieki nad noworodkiem i tym samym odzyskują oni pełnię swoich praw. - Decyzja ta została podjęta w związku z tym, że opieka okołoporodowa już dziecka nie dotyczy, w związku z tym utrzymywanie decyzji jest bezzasadne – powiedział nam Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie. Prawnik reprezentujący rodzinę oświadczył w środę, że rodzice przestaną się ukrywać i jak najszybciej wrócą do domu.

 

REMIGIUSZ BŁASZKÓW

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Szczepienie czy więzienie?