Miasto - Tygodnik Koszaliński

Bałtyk nie zawiódł, a Leśnik był nieskuteczny

Piłkarze Bałtyku Koszalin wygrali na wyjeździe z Gryfem Kamień Pomorski 3:1, chociaż do przerwy to rywale prowadzili 1:0, a Leśnik Manowo zremisował u siebie 0:0 z zespołem Intermarche-Rega Trzebiatów w meczach 15. kolejki rozgrywek w grupie zachodniopomorskiej IV ligi.
Bałtyk w meczu z Gryfem miał przewagę przez całe spotkanie, ale w pierwszej połowie nie potrafił tego udowodnić, bo mimo trzech doskonałych okazji strzeleckich piłka nie chciała wpaść do bramki. Natomiast gospodarze spotkania zdobyli bramkę po kontrze w 37 minucie, a jej strzelcem był Szymon Smerdel. Do przerwy pachniało więc niespodzianką, ale...
W drugiej części meczu piłkarze Bałtyku udowodnili, że nie przypadkowo są liderem rozgrywek. Stworzyli sobie kilka sytuacji strzeleckich, a trzy z nich wykorzystali. W 57 minucie na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Fastyn, a później gole zdobyli Bartłomiej Putno (78 min) i Paweł Rak (88 min).
Piłkarze Leśnika nie mogą być zadowoleni z osiągniętego wyniku. Mieli przewagę w spotkaniu z zespołem z Trzebiatowa, ale zdołali wywalczyć tylko remis. - Uważam, że kolejny raz straciliśmy dwa punkty, bo był to na pewno mecz do wygrania. Jednak jak się nie wykorzystuje bardzo dobrych okazji to trudno myśleć o zwycięstwie – powiedział Tomasz Chrupałla, trener Leśnika Manowo.
W meczach 16. kolejki, Bałtyk podejmować będzie ostatniego w tabeli Osadnika Myślibórz (niedziela, 19 listopada – godz. 12 – stadion ZOS Bałtyk przy ul. Andersa), a Leśnik zagra na wyjeździe z szóstym w rywalizacji Jeziorakiem Szczecin (sobota, 18 listopada – godz. 14).
(zs)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Bałtyk nie zawiódł, a Leśnik był nieskuteczny