Miasto - Tygodnik Koszaliński

Ma być wizytówką, jest antyreklamą

   Ma być wizytówką, jest antyreklamą::   Fot:   Mariusz Czajkowski

Czy dworzec kolejowy w Koszalinie może stać się atrakcyjnym miejscem spędzania czasu, podobnie jak inne dworce w Polsce?

Władze miasta od lat zabiegają o modernizację obiektu, jednak jego właściciel, spółka Polskie Koleje Państwowe, nie może podać ani daty, ani zakresu prac. Pojawił się pomysł, aby to zmienić.

– Zamiast czekać na modernizację dworca PKP przez jego obecnego właściciela, lepiej przejąć obiekt i samemu go wyremontować – uważają działacze Stowarzyszenia Lepszy Koszalin. Ich zdaniem obiekt, który powinien być wizytówką Koszalina, jest jego antyreklama. Dlatego chcą, żeby dworzec PKP należał do miasta. W tym celu przygotowali projekt uchwały.

Przypominają, że poprawia się otoczenie dworca, ale sam budynek przechodzi jedynie kosmetyczne poprawki. Ostatni poważniejszy remont obiekt przeszedł w 2009 r., należąc wtedy do spółki Dworce Kolejowe. Budynek doczekał się wówczas nowej elewacji, remontu holu i dachu. W 2010 r. remont przeszła poczekalnia. W zeszłym roku na dworcu pojawiły się windy, dzięki czemu podróżni z dużym bagażem, osoby starsze i niepełnosprawne mają znacznie ułatwione dotarcie na perony. W tym roku ma się zacząć remont przejścia podziemnego przed dworcem. Tam także zostaną zamontowane windy.

Remont, ale kiedy?
Spółka Polskie Koleje Państwowe w piśmie z maja 2017 r. do Piotra Jedlińskiego, prezydenta Koszalina, zapewnia, że zgodnie z Programem Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023 gruntowny remont dworca jest przewidziany. Nie można jednak podać konkretnej daty rozpoczęcia modernizacji, jej zakresu, ani zakończenia, bo brakuje funduszy na ten cel. Na liście przewidzianych do przebudowy jest 189 obiektów, podzielonych na pięć kategorii: lokalne, aglomeracyjne, regionalne, wojewódzkie i premium. Większość pieniędzy ma pochodzić z dotacji unijnych, ale nie są one zaplanowane na tę inwestycję.
– W tym roku spółka PKP także nie przeznaczyła pieniędzy na remont naszego dworca, więc są nikłe szanse na jego przeprowadzenie, zwłaszcza że ma być on tylko dworcem regionalnym – podkreśla Jacek Wezgraj, członek SLK. – Są już samorządy, które przejęły dworce od spółki PKP, na przykład w Zamościu i Zakopanem, i same w nie zainwestowały. Powstały tam biblioteki, świetlice, czy centra integracji społecznej. Dworce, należąc do gmin, spełniają więc różne funkcje społeczne, kulturalne. W ten sposób przyciągają zarówno mieszkańców, jak i turystów. Spółka PKP mogłaby przekazać dworzec Gminie Miastu Koszalin nieodpłatnie lub za niewielką odpłatnością. Aby to się stało, potrzebna jest wola radnych i prezydenta.
– Przygotowaliśmy projekt uchwały, a właściwie list intencyjny w sprawie podjęcia działań, mających na celu pozyskanie przez Koszalin dworca kolejowego w Koszalinie wraz z przylegającą do niego infrastrukturą – informuje Mariusz Krajczyński, prezes SLK. – Dworzec znajduje się na terenach objętych Gminnym Programem Rewitalizacji Miasta Koszalina na lata 2017-2026. Gdyby budynek dworca należał do nas, do gminy, moglibyśmy zaplanować jego modernizację.
Piotr Jedliński odrzuca jednak taką ewentualność. Pomysł przejęcia dworca PKP uznaje za mało realistyczny.

Szybciej do Gdańska i Szczecina?
Być może brak konkretnych informacji o remoncie obiektu dworca zrekompensują pasażerom zapowiedzi skrócenia czasu podróży między stolicą naszego województwa a Koszalinem. Za kilka lat szybciej pojedziemy także do Gdańska. Jest to możliwe dzięki podpisanej 9 lutego umowie między PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. a konsorcjum biur projektowych. Dotyczy ona opracowania dokumentacji przedprojektowej dla zadania „Prace na ciągu transportowym Trójmiasto – Szczecin na odcinku Słupsk – Szczecin Dąbie przez Koszalin – Stargard/Kołobrzeg – Goleniów, obejmującym linie kolejowe nr 202, 351, 401 i 402”. Celem studium jest wypracowanie optymalnego wariantu inwestycji na liniach Słupsk – Koszalin – Kołobrzeg – Szczecin oraz Słupsk – Koszalin – Stargard – Szczecin. Dotyczy ono łącznie około 400 km linii kolejowych.
– Inwestycja ma skrócić czas przejazdów pociągów pasażerskich między Trójmiastem a Szczecinem – informuje Magdalena Janus z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – Wyniki studium umożliwią przyszłą poprawę przepustowości linii kolejowych i uruchomienie większej liczby połączeń zarówno regularnych, jak i sezonowych na trasie Trójmiasto – Szczecin. Analizie poddany będzie m.in. wariant dostosowujący linie kolejowe nr 402 i 202 (odcinek od Słupska przez Koszalin do Szczecina Dąbie) do parametrów linii kolejowej nr 202 na odcinku od Gdyni do Słupska. Obecnie dla odcinka Gdynia – Słupsk opracowywana jest dokumentacja projektowa, która zakłada przystosowanie linii do prędkości 160-200 km/h.
W ramach studium analizowana również będzie zasadność przeniesienia części ruchu międzyregionalnego z linii nr 202 na linię nr 402, czyli Koszalin – Kołobrzeg – Goleniów, co wiązałoby się z elektryfikacją linii między Kołobrzegiem a Goleniowem.
Najlepszy wariant, przygotowany w ramach studium wykonalności, zostanie wybrany w trzecim kwartale przyszłego roku. Inwestycja rozpocznie się w nowej perspektywie finansowej, czyli po 2020 roku.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Ma być wizytówką, jest antyreklamą