Miasto - Tygodnik Koszaliński

Znikający punkt

Z mapy Koszalina zniknął jeden z moich ulubionych pubów. W ostatni weekend odbyła się tam impreza pożegnalna. Niestety to kolejny przykład zamykania szeroko pojętej gastronomii w mieście.

Nie mamy w naszej lokalnej kulturze tradycji wychodzenia z domu na herbatę, kawę czy piwo. Brak czasu, pieniędzy i pobliska Żabka to główne powody. Nie chcę jednak zrzucać wszystkiego na klientów. Rachunek sumienia muszą zrobić sobie wszystkie strony. Właściciele kawiarni i pubów powinni wchodzić w interakcje z różnymi środowiskami, np. artystycznymi.

Wernisaże, cykle spotkań z ciekawymi ludźmi to klucz do zapełnienia lokalu. Stałe atrakcje typu wieczór gier planszowych czy przeglądy filmów także mogą przyciągnąć chętnych. Samym menu ciężko zachęcić gości i związać ich na stałe z miejscem. Także miasto mogłoby wykonać gest w stronę właścicieli knajp. Żeby wystawić stolik i krzesełko przed lokal należy wydzierżawić część chodnika. Taki koszt dla małych kawiarni czy pubów często jest za duży, a wpływy w skali budżetu miasta mikroskopijne. Może warto zwolnić lokale z tej opłaty? Kawa lub piwo latem na dworze to zdecydowanie dobra opcja. Ogródki zamiast bilbordów! To dobre hasło. Na szczęście ruszyły prace nad uchwałą, porządkującą reklamy wielkoformatowe w mieście. Najpewniej nowe prawo wejdzie w życie późną jesienią. Najpierw bowiem politycy wywieszą na blokach, bannerach, przyczepach i płotach swoje wyretuszowane w Photoshopie buzie z napisem „głosuj na mnie”. Potem ci sami politycy powiedzą, że dbają o przestrzeń publiczną i uregulują sprawę reklam w mieście. Tak to już jest z politykami, że poglądy naginają do realiów. Powoli rozpoczyna się kampania wyborcza, co widać najlepiej w internecie. Nieaktywni przez cztery lata nagle wrzucają posty na Facebooka albo w ogóle zakładają teraz swoje profile. Latem znów będą na niedzielnej giełdzie, rynku i innych publicznych miejscach przekonywać do siebie i rozdawać tysiące ulotek, baloników i długopisów. Lepiej wtedy pójść ze znajomym do dobrej kawiarni, aby nie zniknął i kolejny fajny punkt w mieście.
Mateusz Prus

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Znikający punkt