Miasto - Tygodnik Koszaliński

Budowla pod oknami

  Budowla pod oknami       ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

Teraz mają widok jak się patrzy. Do mieszkań w pogodne dni zagląda słońce, ale być może niedługo w lokalach zapadnie mrok. Wszystko przez plany miasta.

W miejscu obecnego ma stanąć... 12-metrowy obiekt – wielopoziomowy parking. Mieszkańcy zbierają podpisy i mówią stanowczo: takiej inwestycji nie chcemy!Mieszkańców bloków w kwartale ulic Klemensiewicza, Kotarbińskiego i Tatarkiewicza obiegła informacja, że przed ich oknami, wzdłuż ulicy Akademickiej, ma powstać kilkukondygnacyjny parking, który skutecznie zasłoni widok z okna. Sprawdziliśmy, ile prawdy jest w tej informacji i kto ma takie plany.

Wiadomo, na co narzekają zwykle mieszkańcy osiedli – na brak miejsc do parkowania. W czasacgh, kiedy jedna rodzina ma nawet więcej niż jeden samochód, trudno się dziwić. Takiego problemu nie mają natomiast mieszkańcy ulic Klemensiewicza, Kotarbińskiego i Tatarkiewicza. Obecnie wzdłuż ulicy Akademickiej, vis-a-vis słynnej „dziury” przy galerii Emka, znajdują się dwa parkingi – płatny i bezpłatny. Mieszkańcom na razie to wystarcza, tym bardziej że można auto zostawić także przy samej galerii handlowej. Ale podobno miejsce do parkowania ma się zmienić – martwią się. Bo w planach jest dość duża inwestycja. I to tuż za oknami.

Społeczny protest

Wzburzeni mieszkańcy zaczęli nawet zbierać podpisy pod petycją, że takiej budowli sobie nie życzą. - Lokatorzy nie zgadzają się na cztero-, pięciokondygnacyjny parking w tym miejscu – mówi Kamila Józefowicz, kierowniczka osiedla im. Tadeusza Kotarbińskiego. - Skazani będą na spaliny, nieudogodnienia, nie wspomnę o estetyce tego obiektu. Naprzeciwko jest teren inwestycyjny i jak tam powstanie druga część galerii, to inwestor ma obowiązek zapewnić miejsca parkingowe, ale nie w tym miejscu - dodaje.
Mieszkańcy zbierają podpisy, które chcą przekazać prezydentowi Koszalina. W petycji znajduje się apel o niewprowadzanie zapisu o parkingu w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Rzeczywiście, taki plan jest obecnie tworzony w Wydziale Architektury i Urbanistyki. Jeszcze przed końcem roku będzie on skończony i wyłożony do publicznego wglądu w urzędzie oraz na stronach internetowych Biuletynu Informacji Publicznej. Każdy będzie mógł składać do niego uwagi.
W planie tym znajdzie się możliwość wybudowania spornego parkingu. - Rzeczywiście, jest w projekcie planu zapis o możliwości budowy parkingu do dwunastu metrów w górę – potwierdza Wojciech Kasprzyk, zastępca prezydenta Koszalina. - Zachęcam jednak wszystkich mieszkańców do składania uwag, nic nie jest przesądzone – dodaje.

Co na to Emka?
Spór o plan zagospodarowania przestrzennego nie jest na rękę szefostwu galerii Emka. Jak zapewnia dyrektor Jacek Sikorski, inwestor jest już gotowy do rozbudowy centrum handlowego. Zniknąć ma w końcu osławiona już „dziura”. Żeby się rozbudować, Emka chce zmian w projekcie zagospodarowania. Jak jednak zapewnia Sikorski, o żaden parking wzdłuż ul. Akademickiej nikt z zarządu Emki nie wnioskował. - Nam chodzi o zmianę planu zagospodarowania miejsca pod rozbudowę galerii – mówi dyrektor Jacek Sikorski. - To są niewielkie zmiany, dotyczące najkrócej mówiąc wielkości nowego obiektu handlowo-usługowego. Jak plan zostanie uchwalony, to ruszamy z pracami. O sprawie parkingu dowiedziałem się trzy dni temu. Nie mamy z tym nic wspólnego. Zupełnie nie interesuje nas ten teren. Dla nas to nie jest komfortowa sytuacja. Zależy nam na czasie. Im szybciej zostanie uchwalony plan, tym szybciej zaczniemy budowę. Wszelkie spory tylko przedłużą procedurę – dodaje Sikorski.
Dyrektor Emki dodaje jednocześnie, że zależy mu na dobrych relacjach z okolicznymi mieszkańcami, dlatego obecny parking jest otwarty dla nich. - Po co mielibyśmy wchodzić w konflikt z mieszkańcami, skoro to także nasi klienci? - komentuje Jacek Sikorski i zapewnia, że pomysł budowy wielokondygnacyjnego parkingu nie był żadną propozycją Emki.


Skąd ten pomysł?
Po co zatem miasto proponuje możliwość budowy wielopoziomowego parkingu, jeżeli przeciw są mieszkańcy, a wniosku takiego nie składała Emka? Niestety, to pytanie na razie zostaje bez odpowiedzi. Logicznych przesłanek brak.
- To kiepski pomysł – komentuje prezes Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przylesie” Kazimierz Okińczyc. - Takie parkingi buduje się na skraju miasta. Wtedy można zostawić auto, a do centrum podjechać komunikacją miejską. Poza tym miasta nie będzie stać na budowę i utrzymanie takiego obiektu. No chyba że będzie płatny – dodaje prezes.
Jedna pozytywna rzecz wynika z całej sprawy. Pomysł wpisania możliwości budowy wielopoziomowego parkingu w centrum wielkiego osiedla zintegrował i zmobilizował do działania mieszkańców. Podpisów pod petycją jest już ponad sto.

Mateusz Prus

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Budowla pod oknami