Miasto - Tygodnik Koszaliński

Ruchoma opowieść o cudzie Bożego Narodzenia

Powstała blisko czterdzieści lat temu i do dziś budzi zachwyt kolejnych pokoleń koszalinian. Ruchoma szopka w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w okresie świąt Bożego Narodzenia działa nawet trzynaście godzin dziennie, bo chętnych, którzy chcą ją obejrzeć, wciąż przybywa.
W tle most, po którym jadą samochody. Po prawej stronie góra z wyciągiem i narciarze. Na niebie samoloty. Widać też wieżę, świątynię ze złotym dachem, karuzelę, żłóbek oraz niezliczone figurki ludzi i zwierząt. Elementów jest zresztą dużo więcej, ale trudno objąć wzrokiem wszystkie za jednym razem. Nawet ojciec Hieronim Cyrański, opiekun szopki, nie jest w stanie policzyć, ile ich jest.
Budowę ruchomej szopki rozpoczął w koszalińskiej katedrze brat Paweł i pracował nad nią po przeprowadzce do świątyni przy ulicy Franciszkańskiej. - Po jego śmierci postanowiłem odbudować ją po swojemu – mówi ojciec Hieronim.

Z oryginalnej szopki do dziś przetrwały: most, fale, młyn, karuzele, pilarz, narciarze i żłóbek. Resztę przez lata kompletował jej opiekun. Figurki, które możemy podziwiać, pochodzą z całego świata. Ojciec Hieronim przywoził je z Turcji, Egiptu, Izraela i z wielu innych krajów. W pracę nad szopką zaangażowali się też artyści plastycy oraz mistrzowie krawiectwa, oni uszyli szaty dla postaci, które możemy w niej oglądać.
Nad prawidłowym funkcjonowaniem mechanizmu czuwają inżynierowie. - Ja nie znam się na elektryce, więc konserwacją i usuwaniem awarii zajmują się specjaliści – dodaje franciszkanin i tłumaczy: - Każdy ruchomy element ma swój własny napęd, a wszystko podłączone jest do jednego, dużego silnika. Pomiędzy znajdują się dziesiątki kabli i gniazdek.
Szopka uruchamiana jest raz lub dwa razy w miesiącu na kilkadziesiąt minut, po to żeby sprawdzić, czy wszystko działa.
Wnikliwi obserwatorzy z pewnością zauważą, że ruchoma instalacja nieustannie się zmienia. Inspirację jej opiekun czerpie z licznych podróży oraz programów telewizyjnych, które pokazują szopki z całego świata. - Przy dokładaniu kolejnych elementów zwracam też uwagę na to, co mówią parafianie, zwłaszcza ci najmłodsi – wyjaśnia ojciec Hieronim. - Często podczas kolędy dzieci sugerują mi, jakie postacie mogłyby uzupełnić szopkę, a ja potem wracam do kościoła i patrzę, czy rzeczywiście się zmieszczą, i gdzie mogłyby się znaleźć.
Wśród wielu postaci i zwierząt znajdujących się z przodu szopki, w oczy rzuca się niedźwiedź grizzly. Ojciec Hieronim zauważył małą figurkę, kiedy odwiedzał parafian po kolędzie.
- Powiedziałem im wtedy, że przydałby mi się do szopki – wspomina. - W odpowiedzi usłyszałem, że trudno by im było się z nim rozstać, bo była to pierwsza zabawka ich pierworodnego syna, ale po jakimś czasie zdecydowali, że jednak mi go podarują.
Ruchoma konstrukcja, oprócz regularnych przeglądów, musi być też czyszczona. - Chcę, żeby wszystko było lśniące i wyglądało świeżo, a to wymaga sporo pracy i wysiłku – podkreśla franciszkanin.
-Większość rzeczy zrobionych jest z materiału, więc wszystko trzeba umyć i odkurzyć, zaczynając od liści palmy.
Szopkę w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego odwiedzały przez lata całe pokolenia mieszkańców miasta i regionu. - Dziś dziadkowie przyprowadzają tu swoje wnuki, a rodzice dzieci – mówi zakonnik. - Lubię rozmawiać z ludźmi, którzy wspominają jak to wyglądało przed laty, i ile się w tym czasie zmieniło. Te rozmowy są dla mnie bardzo budujące, bo są to historie nie tylko szopki, ale także życia mieszkańców, którzy ją odwiedzali.
Ojciec Hieronim Cyrański, który oprócz opieki nad szopką ma też wiele innych obowiązków związanych m.in. z byciem kapelanem w Specjalistycznym Zespole Gruźlicy i Chorób Płuc, szefowaniem parafialnemu Caritas, opieką nad chórem i orkiestrą, podkreśla że ruchoma instalacja jest dla niego szczególnie ważna, a największą radość sprawia mu obserwowanie ludzi, którzy co roku z niecierpliwością czekają na to, żeby ją zobaczyć. Ruchomą szopkę odwiedzać można w dolnym kościele do 2 lutego. W dni świąteczne i w niedziele szopka będzie dostępna po każdej mszy. W tygodniu przed i po mszy wieczornej. Ruchomą szopkę odwiedzać można w dolnym kościele do 2 lutego. W dni świąteczne i w niedziele szopka będzie dostępna po każdej mszy. W tygodniu przed i po mszy wieczornej.
(amb)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Ruchoma opowieść o cudzie Bożego Narodzenia