Miasto - Tygodnik Koszaliński

Plusy i minusy budżetu

 Konferencja o budżecie :: Fot: Magda Pater

Po raz pierwszy o przeznaczeniu pieniędzy z budżetu miasta na własne potrzeby mogli zdecydować mieszkańcy Porto Alegre w Brazylii w 1989 r. Licząca półtora miliona metropolia borykała się z biedą. Zdecydowano, aby pieniądze z budżetu obywatelskiego przeznaczyć na budowę kanalizacji i dróg. Jakie pomysły mają Polacy? O tym rozmawiali uczestnicy konferencji „Budżet obywatelski – problemy i nowe wyzwania”.


Jej organizatorem był Wydział Nauk Ekonomicznych Politechniki Koszalińskiej i Urząd Miejski w Koszalinie. Wzięli w niej udział samorządowcy z Darłowa, Kołobrzegu, Białogardu, Bobolic, mieszkańcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz pracownicy naukowi Politechniki Koszalińskiej. Celem konferencji jest analiza i ocena dotychczasowych doświadczeń samorządów i mieszkańców z wykonania budżetu obywatelskiego. Referaty miały też uświadomić uczestnikom, jakie szanse i zagrożenia niesie wydawanie pieniędzy w ramach tego budżetu.

W naszym mieście trwa już siódma edycja budżetu obywatelskiego. Do 14 czerwca można zgłaszać swoje pomysły, najlepiej przez internet, na stronie www.budzetobywatelski.koszalin.pl. Pomysły ogólnomiejskie wymagają podpisów 30 osób, a osiedlowe od jednego podpisu na mniejszych osiedlach do 5 na większych.

– Budżet obywatelski ma aktywizować mieszkańców zarówno indywidualnych, ale i skupionych w organizacjach i grupach nieformalnych – zaznacza Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. Tomasz Czuczak, sekretarz miasta, odpowiedzialny za budżet obywatelski, przyznaje, że wprowadzenie budżetu obywatelskiego w konkretnej gminie ma sens. – To danie mieszkańcom możliwości wypowiedzenia się o kierunku rozwoju swojej miejscowości, potrzebnych, ich zdaniem, inwestycji – uważa. – Dlatego podczas takiej konferencji możemy podzielić się z innymi samorządowcami swoim doświadczeniem w tej dziedzinie, a tych niezdecydowanych przekonać, że warto budżet obywatelski wprowadzić. Po każdej jego edycji pytamy mieszkańców o ocenę, a ta jest pozytywna. Koszalinianie uznają budżet obywatelski za przyjazny im, mimo że frekwencja w głosowaniu nad wybranymi pomysłami jest różna. Ale ważniejsza dla nas, samorządowców, jest edukacja mieszkańców: jak działa budżet miasta, a jak ten obywatelski. Dzięki zgłaszaniu swoich pomysłów i zachęcaniu innych do głosowania na niego mieszkańcy, szczególnie danego osiedla, integrują się, poznają.

Najbardziej widocznymi efektami budżetu obywatelskiego są powstałe w Koszalinie inwestycje, takie obserwatorium astronomiczne przy ul. Gnieźnieńskiej, odnowiony i rozbudowany plac zabaw Jacek i Agatka przy ul. Piłsudskiego czy pole do gry w minigolfa w Wodnej Dolinie przy ul. Paderewskiego.

Prof. Tadeusz Bohdal, rektor Politechniki Koszalińskiej, przyznaje, że dobrze się stało, że od kilku lat obywatele mogą decydować o tym, na co wydać część pieniędzy, które pochodzą z ich podatków i opłat. – Oni lepiej wiedzą, jeśli chodzi o drobne sprawy, co trzeba poprawić, zmienić – uważa. – Jako politechnika jesteśmy otwarci na różne inicjatywy, dlatego współorganizujemy tę konferencję.

Prof. Danuta Zawadzka, prorektor PK ds. kształcenia, omówiła genezę idei budżetu obywatelskiego. Przyznała, że ma on zalety i wady. Plusem jest to, że mieszkańcy mają wpływ na wydawanie pieniędzy z budżetu ich gminy. Zwiększa się przez to ich współpraca z władzami samorządowymi, prowadząc do współzarządzania gminą. – Minusem jest mała frekwencja w głosowaniach nad wskazanymi pomysłami – zaznacza prorektor. – W wielkim mieście Porto Alegre w pierwszej edycji budżetu obywatelskiego głosowało tysiąc mieszkańców, a w ostatnich latach już pięćdziesiąt tysięcy osób. Poza tym, nie można finansować z budżetu obywatelskiego inwestycji wieloletnich.

(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Plusy i minusy budżetu