Miasto - Tygodnik Koszaliński

Głodni nie tylko strawy

 Obchody Dnia Ubogich w Koszalinie  :: Fot: Magda Pater

17 listopada w kościele katolickim obchodzono Dzień Ubogich, ustanowiony 3 lata temu przez papieża Franciszka. Z tej okazji bezdomni, ubodzy i samotni zasiedli do wspólnego stołu w Domu Miłosierdzia Bożego w Koszalinie.

Zanim potrzebujący zjedli razem posiłek, mszę świętą w kaplicy Domu Miłosierdzia Bożego odprawił biskup diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej Edward Dajczak. W Dniu Ubogich podkreślał, że dzisiejszą definicją biedy nie jest już tylko deficyt potrzeb materialnych, ale także samotność i brak zainteresowania ze strony drugiego człowieka. – W ostatnim czasie bardzo nakręciło nam się tempo życia. Objawia się to tym, że ciągle się gdzieś spieszymy, ciągle gdzieś musimy zdążyć i ciągle mamy jeszcze coś to zrobienia. Niestety, w takiej sytuacji uwaga i wrażliwość są ograniczone. Trzeba mówić ludziom o potrzebie innych na towarzystwo drugiego człowieka i uwrażliwiać na krzywdę innych – stwierdził biskup Edward Dajczak.

Obiady w Domu Miłosierdzia Bożego są wydawane ubogim i bezdomnym codziennie, ale tym razem przygotowano dodatkowy posiłek, do którego zasiadło ponad stu potrzebujących. Zgodnie podkreślali, że w tym serdecznym spotkaniu ważne było nie tylko to, żeby zjeść, ale także przebywać z innymi. – Jestem osobą samotną, ale mam potrzebę integracji z innymi. Mam dach nad głową, a gotowanie to mój zawód i pasja, ale przychodzę tu czasami na obiad, by pobyć z innymi – mówił jeden z gości. Żaden obiad w Domu Miłosierdzia Bożego nie mógłby się odbyć, gdyby nie pomoc wolontariuszy, którzy wkładają całe serce w przygotowanie i podanie posiłków. – Silniejszy musi pomagać słabszemu, bogatszy biedniejszemu. Człowiek człowiekowi w potrzebie po prostu musi pomóc. Sama mam już swoje lata, ale staram się wspierać innych, jak tylko mogę – podkreślała jedna z wolontariuszek.

Każdy, kto chciałby pomóc potrzebującym, wciąż ma szansę to zrobić. Wystarczy pobrać z dowolnej parafii tzw. torbę miłosierdzia, napełnić ją produktami spożywczymi oraz środkami czystości, a następnie dostarczyć dary do wybranego kościoła.

(as)

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Głodni nie tylko strawy