Miasto - Tygodnik Koszaliński

Latem turyści pojadą odnowioną ulicą w centrum kurortu

 Burmistrz Mielna Olga Roszak-Pezała :: Fot: Archiwum

Rozmowa z Olgą Roszak-Pezałą, burmistrz Mielna

Mielno zajęło 7. pozycję w kategorii małe miasta w rankingu pisma samorządowego „Wspólnota”, dotyczącego wydatków inwestycyjnych samorządów w latach 2016-2018. Jak pani to ocenia?
– To bardzo wysoka lokata. Dodatkowo buduje nas fakt, iż przodujemy w wydatkach inwestycyjnych wśród silnych konkurentów – samorządowców m. in. z Karpacza, Krynicy Morskiej, Łeby. Ten prestiżowy ranking powstaje wyłącznie na bazie obiektywnych danych z GUS. Jednak pragnę podkreślić, iż ta nagroda to efekt wytężonej pracy wielu osób, ogrom wysiłku mnóstwa moich współpracowników i pracowników Urzędu Miejskiego. Bez ich zaangażowania i merytorycznego wsparcia nie byłoby tak wielkiego sukcesu miasta Mielna.

Dostała też pani, jako burmistrz, statuetkę „Burmistrza 30-lecia Wolności RP”, a gmina Mielno nagrodę specjalną „Orzeł Polskiego Samorządu 30-lecia Wolności RP”. Co pani zdaniem wpłynęło na takie uznanie?
– Nagrody przyznawane były w ramach ogólnopolskiego plebiscytu „Orzeł Polskiego Samorządu 30-lecia Wolności RP” za wiele działań samorządów, zmierzających do podnoszenia m.in. standardów obsługi, wzrostu jakości życia mieszkańców oraz własnej pozycji w regionie. To przede wszystkim docenienie wzorcowo rozwijających się i funkcjonujących jednostek samorządu terytorialnego, które w ciągu wielu lat udowodniły, że są filarem polskiej demokracji i symbolem demokratycznych zmian. Myślę, że jako mała społeczność właśnie to pokazaliśmy, np. walcząc z atomowym lobby, uzyskując prawa miejskie, czy solidaryzując się przy utrzymaniu granic administracyjnych gminy Mielno. Cieszymy się, iż możemy być inspiracją, wzorem dla innych. To doskonała motywacja do dalszego rozwoju.

Budżet gminy na 2019 r. przewidywał 45 inwestycji za ponad 18,5 mln złotych. Czy wszystkie udało się wykonać, rozpocząć?
– Udało się nam zrealizować większość inwestycji. Jednak są dwie szczególnie typowo wizerunkowe, które z powodów od nas niezależnych musimy przesunąć w czasie. Pierwsza, czyli budowa fontanny miejskiej w Mielnie wraz z zagospodarowaniem przestrzeni wokół niej, wymaga innej wizji, decyzji, uzgodnień i pieniędzy. Jeśli ma zaspokoić wiele potrzeb i oczekiwań, to musi zostać rozpisana w czasie. Druga inwestycja to budowa centrum przesiadkowego, którego rozpoczęcie przesuwamy na bieżący rok.

Którą z ubiegłorocznych inwestycji gminy uznaje pani za najważniejszą i dlaczego? Jakich planów nie udało się wykonać?
– Wszystkie nasze inwestycje są jednakowo ważne, gdyż podnoszą jakość marki miejsca jak i życia czy wypoczynku w naszej gminie. Wspomnę te kluczowe dla turystyki jak: budowa 10-kilometrowego odcinka trasy rowerowej „Velo Baltica”, powstanie jedynej w kraju Skarbnicy Wioski Rybackiej w Chłopach, czy też otwarcie całorocznej atrakcji, jaką jest „Leśna Pętla Przygód i Tajemnic” w Mielnie. Dla mieszkańców to na pewno finał, czyli wyłonienie w przetargu partnera (polskiej spółki IZIM), w długo oczekiwanej inwestycji, jaką jest termomodernizacja obiektów użyteczności publicznej, którą wykonamy jako pierwsi w Zachodniopomorskiem w formule partnerstwa publiczno-prywatnego) i jednocześnie z dofinansowaniem unijnym. Udało się także zaspokoić ogromne potrzeby w zakresie mieszkań socjalnych, bo oddaliśmy naszym mieszkańcom klucze do lokali, które powstały po przebudowie i adaptacji dwóch budynków byłego Domu Pomocy Społecznej w Gąskach.

Myślę, że dla środowiska, przyrody i przyszłości tego regionu taką inwestycją jest na pewno zakończenie modernizacji i rozbudowy oczyszczalni ścieków, którą przez pięć lat prowadziło Ekoprzedsiębiorstwo w Mielnie. To pochłonęło ponad 26 mln złotych. Teraz spełniamy restrykcyjne unijne normy ekologiczne, a cały proces oczyszczania ścieków jest jednym z najnowocześniejszych w Europie. Mieszkańcy całej gminy, a także turyści wypoczywający na zachodniopomorskim wybrzeżu, zyskali dostęp do najwyższej jakości wody.

Od września trwa remont ul. Bolesława Chrobrego i 6 Marca. Ma on zakończyć się w maju 2020 r. Jak przebiega ta inwestycja?
– To wizerunkowo najważniejsza inwestycja w naszym kurorcie. Nowe oblicze zyska kilometrowy odcinek ul. 6 Marca na osiedlu Unieście. Znikną stare, popękane betonowe płyty, a w ich miejsce powstanie równa nawierzchnia. Będą też nowe parkingi, zatoki autobusowe, chodniki i ścieżka rowerowa oraz oświetlenie. Wymieniona zostanie instalacja wodna i kanalizacyjna, zaś drzewa wycięte podczas inwestycji będą zastąpione nowymi nasadzeniami. Tak szeroki zakres prac pochłonie ponad 10,7 mln zł. Prace trwają zgodnie z harmonogramem. Remont zakończy się przed wakacjami.

Na jaką dziedzinę życia samorząd przeznaczy najwięcej pieniędzy z miejskiego budżetu w 2020 roku?
– Budżet gminy Mielno na ten rok to budżet kompromisu, będącego wynikiem licznych i szerokich rozmów m.in. z mieszkańcami, sołectwami, jednostkami organizacyjnymi gminy, stowarzyszeniami. Dochody wyniosą prawie 53 mln zł, a wydatki zaś około 62 mln zł. Deficyt (ponad 9 mln zł) zostanie pokryty emisją obligacji i wolnymi pieniędzmi z lat ubiegłych. Najwięcej, bo ponad 12,6 mln złotych, wydamy na inwestycje. Priorytet dla turystycznej gminy to ciągle infrastruktura, a więc budowa drogi powiatowej w Mielnie-Unieściu, budowa podjazdu dla osób niepełnosprawnych w ciągu Promenady Przyjaźni w Mielnie, hybrydowa termomodernizacja czterech obiektów użyteczności publicznej, budowa centrum przesiadkowego i połączenie tras rowerowych w centrum miasta.

Rozmawiała Ewa Marczak

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Latem turyści pojadą odnowioną ulicą w centrum kurortu