Miasto - Tygodnik Koszaliński

O koszalińskim młynie

 Młyn :: Fot: Magda Pater

Ostatnio zagadnęła mnie koleżanka. Stojąc w korku na ulicy Młyńskiej, przyglądała się budynkowi muzeum. Spytała mnie na temat dekoracji zdobiących elewację i o historię kamienicy oraz młyna. By jak najlepiej odpowiedzieć na pytania, musiałam cofnąć się aż do roku 1266, kiedy to został założony Koszalin.

W dokumencie lokacyjnym, czyli akcie prawnym, w którym nadawało się wówczas prawa miejskie, znajdziemy informacje o wydaniu zgody na budowę pierwszego młyna. Powstał on w tym samym roku, a znajdował się dokładnie w tym samym miejscu, w którym obecnie znajduje się muzeum. Miasto szybko się rozwijało i już w 1274 roku konieczna była budowa nowego i większego młyna, by zaspokoić potrzeby coraz liczniejszych mieszkańców. W tym czasie uregulowano również Dzierżęcinkę oraz okoliczne potoki. Młyn nie tylko dostarczał koszalinianom mąki, ale również dawał dochody z przemiału zboża. Dzielone one były pomiędzy miasto, biskupa kamieńskiego i klasztor cystersów w Bukowie Morskim.

Chińska zupka z Wietnamu

 Zupka chińska :: Fot: Magda Pater

Niejeden student czy uczeń mieszkający na stancji dzięki temu pomysłowi przetrwał trudne dni i głodny nie chodził. A było to przed erą fast foodów, kiedy wybór tanich i kalorycznych przekąsek był niewielki. Jak nie było zbyt wiele pieniędzy i duży głód – zalewało się zupkę. Zupki nadal są i nadal są tanie.

Któż nie zna szeleszczącej celofanowej torebki z makaronem w środku ułożonym jak fale na głowie elegantki? 25 sierpnia Kalendarz Świąt Nietypowych proponuje uczcić Dzień Zupy Błyskawicznej. Warto jednak wiedzieć, że makaronowa zupka błyskawiczna wcale nie jest wymysłem ostatnich lat.

Kolejny nabór Program Społecznik – Prawie milion złotych na projekty!

 Program Społecznik :: Fot: Urząd Marszałkowski

Po kilkumiesięcznej przerwie powraca tradycyjny nabór do Programu Społecznik na lata 2019-2021. Pula środków zarezerwowana na to rozdanie pozwoli na realizację ponad 200 społecznych projektów. Nie zabraknie nowości! Na wybór części projektów będzie miała wpływ Rada Młodzieży Województwa Zachodniopomorskiego.

Część działań zaplanowanych w programie, ze względu na rygory sanitarne, została zatrzymana przez pandemię koronawirusa. Organizacje pozarządowe i grupy nieformalne mogły jedynie korzystać ze specjalnego naboru „Społecznik na Ratunek”, który skupiał się na wspieraniu działań związanych z walką z COVID-19. Przyznane dotacje zostały wtedy przeznaczone m.in. na organizację wsparcia psychologicznego czy zakup ozonatorów.

Społeczniczki i Społecznicy, w ogłaszanym w sierpniu naborze, będą mogli starać się o środki z pierwszego filaru, a więc mikrodotacje (dofinansowanie do 4 tys. zł). Łącznie na ten cel Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego zarezerwował 900 tys. zł, w tym ponad 10% tej kwoty zostanie przeznaczone na działania „młodzieżowe”.

Zadecydujmy o przyszłości naszych osiedli

Kończy się kadencja rad osiedli, dlatego niedługo trzeba będzie wybrać ich nowe składy. Jeśli pandemia koronawirusa nie pokrzyżuje tych planów, kolejnych przedstawicieli wybierzemy 18 października.

Każde z 17 koszalińskich osiedli ma swoich radnych, których jest maksymalnie 15 w każdym rejonie. Większość z nich to ludzie starsi, mający i czas, i chęci do działalności społecznej na rzecz swojej najbliższej okolicy. Rady osiedli są potrzebne, by zwracać uwagę władzom miasta czy gminy na problemy mieszkańców. Niektóre z nich mogą je rozwiązywać we własnym zakresie. Działania radnych osiedlowych skupiają się głównie na inwestycjach takich jak remont chodnika czy postawienie ławek i koszy na śmieci. Ale ich rolą jest także integracja mieszkańców, która następuje często na osiedlowych festynach.

Zakąska, zagrycha, zapitka

 Zagrycha :: Fot: Magda Pater

W niemal samym środku lata, 16 sierpnia, wedle Kalendarza Świąt Nietypowych przypada Międzynarodowy Dzień Zagrychy. Co prawda o tym, że bez zagrychy nie należy pić alkoholu pamiętają już tylko najstarsi miłośnicy ognistych napojów i towarzystwa. Dziś częściej pije się wszechobecne piwo, którego „zakąszać” nie trzeba tak, jak wysokoprocentowej wódki.

Zagrycha, w języku literackim zwana zakąską, to zwyczaj znany najbardziej we wschodniej części Europy, czyli w krajach, gdzie pije się czystą wódkę – w dodatku w co najmniej pięćdziesiątkach, jeśli nie w setkach i bez rozcieńczania. Popitka, a jeszcze bardziej zagrycha to konieczność, by takie picie alkoholu przetrwała nie tyle głowa, co żołądek i wątroba. Zakąszanie po wypiciu mocnej wódki to nie tylko natychmiastowe usunięcie nie dla wszystkich przyjemnego, piekącego smaku w ustach i gardle. To także wolniejsze wchłanianie alkoholu, a co za tym idzie – możliwość dłuższej zabawy.

Piractwo książkowe

Pisarze piszą swoje książki tygodniami, miesiącami, a niekiedy nawet latami. Ich dorobek artystyczny coraz częściej pada jednak łupem internetowych piratów. Zjawisko jest tak duże, że autorzy oraz wydawnictwa zaczęli odczuwać realne straty finansowe związane z nielegalnym udostępnianiem treści w przestrzeni internetowej. Nie poddają się jednak i zapowiadają walkę o swoje prawa i zarobki.

Jedną z osób, która padła ofiarą internetowych piratów jest koszalinianka Marta Matulewicz, która wydała do tej pory cztery książki. Gdyby nie była systematycznie okradana, być może dzięki funduszom z ich sprzedaży mogłaby utrzymać rodzinę. Niestety, według najnowszej wiedzy autorki jej tytuły były nielegalnie pobierane w sieci już ponad 500 razy. Liczba rośnie z każdym dniem. – To jest strata około 20 tysięcy złotych dla wydawnictwa. Oczywiście, mój zarobek stanowiłby tylko część z tej kwoty, jednak trzeba brać pod uwagę całość, bo jeśli wydawca nie zarobi, to nie będzie miał pieniędzy, żeby inwestować w kolejnych pisarzy i sprzedawać kolejne książki – podkreśliła pisarka. W podobnej sytuacji są setki polskich autorów. Ponad trzystu straciło cierpliwość. Zapowiadają, że nie będą spokojnie czekać i patrzeć, jak są okradani. Stworzyli akcję „Czytaj Legalnie”, w ramach której promują legalne źródła oraz upominają niezdyscyplinowanych internautów. – Dzięki naszym działaniom coraz więcej osób jest świadomych, więc mamy nadzieję, że z czasem uda nam się zmniejszyć liczbę nielegalnych udostępnień i pobrań do absolutnego minimum – zaznaczyła Marta Matulewicz.

Nadchodzi rok szkolny pełen niewiadomych

 Co ze szkołą? :: Fot: Magda Pater

Absolwenci szkół podstawowych dowiedzieli się w tym tygodniu, czy dostali się do wybranej przez siebie szkoły średniej lub branżowej. Jednak wszyscy uczniowie, a także rodzice i nauczyciele czekają na nowy rok szkolny z obawami, jak będzie wyglądać nauka stacjonarna w dobie pandemii. Podobne rozterki mają ci, którzy wychowują dzieci w wieku żłobkowym czy przedszkolnym.

Wątpliwości jest mnóstwo, począwszy od tej, czy w ogóle wysłać dziecko do przedszkola czy szkoły. Takie dylematy mają szczególnie ci, których pociechy są obciążone chorobą przewlekłą, skutkującą obniżoną odpornością i wysokim ryzykiem powikłań w wyniku zakażenia koronawirusem. Niektóre z nich mają nauczanie indywidualne, ale to też nie uspokaja rodziców, bo boją się wizyty w domu nauczyciela, który wcześniej będzie miał kontakt z innymi uczniami i nauczycielami. Już wiadomo jednak, że będzie się ono odbywać zdalnie. Boją się też pedagodzy starsi wiekiem, którzy także są w grupie wysokiego ryzyka, że zarażą się od uczniów.

Małe jest piękne, ale duże efektywne

 Kazimierz Okińczyc :: Fot: Magda Pater

Kazimierz Okińczyc od 30 lat kieruje pracą zarządu Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Przylesie”, największej na Pomorzu Środkowym i jednej z największych w Polsce. Nie jest najstarszy stażem w spółdzielczości mieszkaniowej, ale grupa jest raczej elitarna. Rozmawiamy o tym, jak kieruje się tak wielkim organizmem, jakim jest spółdzielnia zrzeszająca blisko 8 tys. członków i dysponująca 157 budynkami mieszkalnymi o powierzchni 478.435,58 mkw.

Nie jest pan koszalinianinem z urodzenia. Jak pan tu trafił?
– Jestem absolwentem wydziału budownictwa wodnego Akademii Rolniczej w Poznaniu, skąd pochodzę. Po ukończeniu studiów, w 1979 roku szukałem ciekawej pracy i trafiłem na ofertę z Koszalina. Nawet zwracali koszty przejazdu. Praca była w Zjednoczeniu Budownictwa Wodnego i Melioracji, w dziale technicznym, stanowisko do spraw rozwoju i racjonalizacji. Jak przyjechałem, tak i zostałem. Podobało mi się miasto, bliskość morza. Dostałem zakładowe mieszkanie przy ul. Łużyckiej i przydział na spółdzielcze. Po roku sprowadziłem do Koszalina rodzinę. A to spółdzielcze dostaliśmy w KSM „Przylesie”, przy ul. Władysława IV.

Proto_lab kontra koronawirus. Uczelnie Pomorza Zachodniego trysnęły pomysłami

 Proto_lab :: Fot: Urząd Marszałkowski

Pierwsze projekty już czekają na opatentowanie. Takie są efekty realizowanego w Urzędzie Marszałkowskim projektu „Odpowiedzialny społecznie Proto_lab”, czyli systemu grantów dla zachodniopomorskich uczelni na walkę ze skutkami pandemii COVID-19.

Odpowiedzialny społecznie Proto_lab to część Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego, który został stworzony przez samorząd regionalny.
– Zachodniopomorski Pakiet Antykryzysowy to narzędzie bardzo namacalne, które krok po kroku wspiera regionalną ochronę zdrowia, przedsiębiorców, rynek pracy, sferę społeczną i organizacje pozarządowe – wyjaśnia marszałek województwa Olgierd Geblewicz.
Zaplanowane działania finansowane są ze środków budżetu województwa oraz przede wszystkim z Funduszy Europejskich.
– Od początku pandemii wykorzystujemy środki Regionalnego Programu Operacyjnego do przeciwdziałania jej skutkom na Pomorzu Zachodnim – mówi marszałek Olgierd Geblewicz. – Otwarta postawa Komisji Europejskiej pozwala nam przeznaczać unijne pieniądze tam, gdzie są one najbardziej potrzebne i wypełnią te obszary, gdzie nie trafia wsparcie rządowe. Filarami Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego od początku było wsparcie dla ochrony zdrowia i oraz pomoc dla regionalnej gospodarki. Udało się też dodatkowo zaoferować wsparcie dla placówek opieki społecznej – ich pracowników i podopiecznych. Teraz uruchamiamy kolejne pieniądze, które pozwolą prowadzić skuteczną walkę z pandemią COVID-19 i jej skutkami.

Strona 3 z 1412

Oglądasz teraz: Start