Miasto - Tygodnik Koszaliński

Droga ku świętości

 Koszaliński cmentarz :: Fot: Magda Pater

Rozmowa z ks. dr. Wojciechem Parfianowiczem, rzecznikiem prasowym Kurii Biskupiej Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej na temat uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Po co w Kościele katolickim są specjalne dni, w których wierni wspominają świętych i wszystkich zmarłych?
– Pierwszego listopada inaczej patrzymy na cmentarz, bo myśląc o naszych bliskich, którzy tam spoczywają, mamy nadzieję, że zostaną zbawieni. Myślimy też o tych, którzy już doświadczają radości nieba. Święci to ludzie, którzy pod wieloma względami byli takimi samymi ludźmi jak my – słabymi i grzesznymi. To nie tylko ci oficjalnie beatyfikowani i kanonizowani. Jestem przekonany, że chodząc po koszalińskim cmentarzu, mijamy groby wielu świętych. Na pewno, jeśli chodzi o groby dzieci, a w zbiorowej mogile Dziecka Utraconego spoczywają szczątki kilku tysięcy małych świętych. Kościół stoi na stanowisku, że dzieci, które zmarły bez chrztu, są zbawione. Wierzymy, że cieszą się obecnością Boga, chociaż nie rozumiemy, dlaczego zmarły przed urodzeniem, czy tuż po nim.

 

Kuchnia, kultura, tradycja i gwiazdki Michelin

 Robert Makłowicz :: Fot: Magda Pater

Czy kuchnia jest elementem kultury? Jak można zostać krytykiem kulinarnym? Jaką wartość mają słynne i przez wielu upragnione gwiazdki Michelin? I czy istnieje kulinarne antidotum na jesienne i zimowe smuteczki? Na takie i wiele innych pytań odpowiadał Robert Makłowicz podczas spotkania z liczną publicznością, które odbyło się 24 października w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.

Robert Makłowicz – dziennikarz, pisarz, publicysta, krytyk kulinarny, podróżnik, autor książek kucharskich, a także laureat prestiżowych nagród zwanych Kulinarnymi Oscarami, należy do najbardziej popularnych i lubianych osobowości telewizyjnych. Sławę przyniósł mu bardzo chętnie oglądany cykl reportaży „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”. Programy te gromadziły przed telewizorami liczną widownię, która szczerze podziwiała dziennikarza przybliżającego telewidzom egzotyczne kraje i gotującego lokalne przysmaki. Mogłoby się więc wydawać, że Robert Makłowicz jest idealnym i wszechstronnym kucharzem, a jednak sam zainteresowany stanowczo protestuje przeciwko takiemu określeniu.

VIP w świecie biznesu

 Prezes Zarządu KSM Przylesie Kazimierz Okińczyc odbiera nagrodę VIP Biznesu  :: Fot: Łukasz Giersz

Już po raz siódmy odbyło się wręczenie elitarnych nagród „VIP”. To wyróżnienia, które przyznawane są za osiągnięcia m.in. w świecie kultury, nauki czy biznesu. Nie zabrakło tu również koszalińskiego akcentu. Statuetkę w kategorii „VIP Biznesu” zdobył prezes Zarządu KSM „Przylesie” Kazimierz Okińczyc.

Ideą nagród „VIP Biznesu” jest docenianie osób, a także podmiotów gospodarczych o ugruntowanej renomie, które wyróżniają się statusem lidera rozwoju, kompetencji i zarządzania, stanowiąc przy tym wzór kultury organizacyjnej w biznesie i rozwoju gospodarczego w kraju. To już piąta statuetka w tej kategorii dla KSM „Przylesie”. – To wyróżnienie jest wynikiem pracy wszystkich pracowników spółdzielni, członków zarządu, a także członków organu spółdzielni – Rady Nadzorczej, bo bez nich spółdzielnia sukcesu by nie miała. Ja tylko jestem tym, który stara się tym zarządzać, a że mamy się czym pochwalić nie tylko w Koszalinie, ale też na forum naszego kraju, to stąd to wyróżnienie – powiedział prezes Zarządu KSM „Przylesie” Kazimierz Okińczyc, który funkcję tę pełni od 29 lat.

Mózg potrzebuje troski od małego

 Neurolog Katarzyna Kaczmarek podczas spotkania :: Fot: Magda Pater

Jest organem odpowiadającym za wszystkie nasze funkcje życiowe. Nawet minimalne uszkodzenie może wywołać poważne uszkodzenie zdrowia. Dlatego o mózg trzeba dbać już od najmłodszych lat. Przekonują o tym neurolodzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Zaprosili oni koszalinian na spotkanie edukacyjno-promocyjne dotyczące zapobieganiu udarowi mózgu, jego wykrywaniu i leczeniu skutków.

Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Sala kinowa Koszalińskiej Biblioteki Publicznej wypełniła się niemal do ostatniego miejsca. Uczestnicy spotkania to osoby, które mają w rodzinie kogoś, kto już przeszedł udar lub chciały się dowiedzieć, czy mogą go uniknąć. Podobne spotkanie odbędzie się w ostatnią sobotę bieżącego miesiąca, 26 października, także w KBP przy pl. Polonii. Początek o godz. 10.

Nobel literacki dla Polki

 KBP :: Fot: Magda Pater

- Jak tylko dowiedziałem się o Noblu dla Olgi Tokarczuk, wysłałem do magazynu zamówienie, by zrobić wystawkę – opowiadał w piątek, 11 października, Piotr Świerczyński, bibliotekarz w wypożyczalni Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. – I jeszcze ich nie dostałem, a już były pierwsze zamówienia internetowe czytelników.

Wystawki nie ma, bo nie ma książek. - Zniknęły w ciągu czterech godzin – dodaje bibliotekarz. - Wszystkie, a mamy ok. 25 tomów różnych tytułów. Stoi więc tylko zdjęcie. My zaś mamy kolejkę. Najwięcej chętnych czeka na „Biegunów” i „Księgi Jakubowe”, ale i przedtem to były dwie najczęściej wypożyczane jej książki.

Mamy nowy wydział Politechniki

 Dr hab. Katarzyna Radecka, dziekan Wydziału Architektury i Wzornictwa :: Fot: Magda Pater

Kiedy na początku października odbywały się uroczyste inauguracje najpierw uczelni wyższych, potem ich kolejnych wydziałów – jedna z takich uroczystości w Politechnice Koszalińskiej była szczególna. I śmiało można rzec – historyczna.

3 października w auli przy ul. Racławickiej odbyła się bowiem inauguracja roku akademickiego nowego wydziału tej uczelni. Dotychczasowy, istniejący od 1997 roku Instytut Wzornictwa, który powstał przy Wydziale Mechanicznym przekształcono w Wydział Architektury i Wzornictwa. Pierwszym dziekanem WAiW została dr hab. Katarzyna Radecka (na zdjęciu), która w tym dniu założyła, także pierwszy raz insygnia dziekańskie. Prodziekani to dr hab. Alina Adamczak (ds. kształcenia i studentów) i dr Monika Madej (ds. praktyk i współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym). W ramach organizacyjnych nowego wydziału pracują katedry – wzornictwa, grafiki projektowej, architektury i sztuk plastycznych.

O dzikach, budowie ulic i kanalizacji

 Mieszkańcy osiedla Raduszka zgłaszali wiele problemów :: Fot: Magda Pater

Mieszkańcy osiedla Raduszka jak co roku spotkali się z władzami Koszalina. Zasypali gości gradem pytań, dotyczących także spraw ogólnomiejskich. Wśród zgłaszanych problemów znalazły się buszujące na osiedlu dziki i brak utwardzonych dróg.

Tadeusz Tomaszewski, przewodniczący Rady Osiedla Raduszka, przekazał prezydentowi pytania zebrane od mieszkańców. Ci chcieli wiedzieć m.in., kiedy zostanie wybudowana kanalizacja deszczowa i ściekowa oraz kiedy powstanie docelowa nawierzchnia na ulicach ich osiedla. Pytali też o termin przygotowania planu zagospodarowania przestrzennego dla Wilkowa, Żabowa i Sarzyna. Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, przypomniał, że przez te dzielnice Koszalina miała przebiegać nowa trasa drogi ekspresowej S11.

Nie chcą być bezradni

 Spotkanie informacyjne :: Fot: KMP w Koszalinie

Po próbie uprowadzenia uczennicy SP 3 na ulicy w środku dnia rodzice i nauczyciele wzmogli czujność. Chcą się dowiedzieć, jak najlepiej chronić najmłodszych przed podobnymi zdarzeniami. Ale i dzieci, zwłaszcza te starsze, muszą być świadome, że za swoje negatywne zachowanie poniosą karę.

Najważniejsza jest rozmowa rodzica z dzieckiem. Nie tylko o tym, co wolno, a czego nie, i nie tylko o tym, jak było w szkole, ale o jego problemach, znajomych, sympatiach. Poświęcanie czasu dziecku, interesowanie się nim, jego uczuciami, emocjami, pasjami – to najlepsza droga do zminimalizowania ryzyka nie tylko porwania, molestowania, ale zaburzeń psychicznych, popadnięcia w uzależnienia. Ważne jest budowanie zaufania do rodzica, nauczyciela, aby w razie poczucia jakiegokolwiek niebezpieczeństwa dziecko nie bało się o nim opowiedzieć.

Kronika pocztowa

 Siedziba pierwszej placówki pocztowej w Koszalinie  :: Fot: Archiwum Państwowe Koszalin

Wszyscy koszalinianie bez wahania wskażą siedzibę Poczty Głównej w mieście. To strzelisty, neogotycki obiekt z czerwonej cegły wzniesiony w 1884 roku. Zastąpił dwa mniejsze budynki, bo poczta funkcjonowała w Koszalinie od 1858 roku. Działalność pocztowa trwała tu nieprzerwanie, jeszcze wiosną 1945 roku wyjeżdżały wozy z przesyłkami.

Ale przyszedł dzień 4 marca 1945 roku i cała historia poczty zaczęła się od nowa. Była to teraz poczta polska i wszystko trzeba było zorganizować. Grupy pocztowców pojawiły się na Pomorzu Zachodnim już w marcu i, jak podaje Archiwum Państwowe w Szczecinie – pierwszy polski urząd pocztowy uruchomiono 2 marca w Człuchowie. Dopiero w maju taka grupa dojechała do Szczecina.

Strona 2 z 1394

Oglądasz teraz: Start